8 wniosków na temat budowania marki eksperckiej online po 8 latach blogowania

with Brak komentarzy

8. urodziny bloga oprawiebudowlanym.pl skłoniły mnie do refleksji i zastanowienia się nad tym, czego nauczyłam się przez te lata blogowania i budowania marki eksperckiej online. Sprawdź, na czym moim zdaniem warto się skupić, a co odpuścić, by zbudować silną markę ekspercką.

Poniżej 8 wskazówek. To, co moim zdaniem warto robić, by budować silną markę ekspercką, a równocześnie nie wypalić się, mieć siłę do działania i czerpać z tego radość.

1) Nie oglądaj się na innych

Gdy budujemy markę ekspercką online to łatwo wpaść w pułapkę porównywania się z innymi. Zwłaszcza tymi, którzy działają w tym samym obszarze co my. Gdy zaczniemy przyglądać się innym, możemy zacząć niepotrzebnie się porównywać, że on to ma takie zasięgi, tyle lajków i nie wiadomo czego jeszcze, że jemu to tak łatwo wszystko przychodzi, a ja to się muszę namęczyć i rezultatów nie widać.

Tymczasem, to co widzimy w sieci, to nie cały świat danej osoby. Nie wiemy, ile czasu i pieniędzy ta osoba wkłada w budowanie marki. Nie wiemy, ile osób pracuje za daną marką. Może cały sztab ludzi, mimo że nam się wydaje, że to tylko jedna osoba.

Na wszystko można spojrzeć z wielu stron. Dlatego:

Nie dopuszczaj do głosu wewnętrznego krytyka i skupiaj się na pozytywnych rzeczach, na tym, w czym jesteś dobra. Po prostu uwierz w siebie.

Nie chodzi mi też o to, żeby w ogóle nie patrzeć na to, jak działają inni. Gdy jesteś na początku drogi, to przyglądając się innym, możesz się wiele nauczyć. Ale obserwuj ich po to, żeby się inspirować, żeby działać lepiej, inaczej, a nie po to, żeby się z nimi porównywać czy ich kopiować. Myślę, że warto się inspirować ludźmi z innej branży. Wtedy łatwiej uniknąć niepotrzebnego porównywania się, bo przecież każda branża ma swoją specyfikę.

Celowo nie używam tutaj słowa „konkurencja”, bo myślę, że gdy budujemy markę osobistą, to nie do końca inni, którzy robią to co my, są naszą konkurencją. Marka osobista to Ty czy ja. Nie da się nas „podrobić”. Pamiętaj o tym.

2) Działaj po swojemu

Nie wiem dlaczego, ale ludzie często oczekują, że będziemy robić coś tylko dlatego, że oni tak chcą. Albo że będziemy robić coś tak, jak oni by zrobili.

Tymczasem mamy prawo budować markę po swojemu. Oczywiście w granicach prawa i dopóki nie krzywdzimy innych. Nie musimy dostosowywać się do oczekiwań innych. Bo zawsze się znajdzie ktoś, komu coś nie będzie się podobać.

Oczywiście możesz brać pod uwagę opinie innych, jeśli tylko chcesz. Masz prawo zmieniać zdanie i sposób budowania marki.

Natomiast nikt nie ma prawa mówić Ci, co i jak powinnaś robić, jeśli nie prosiłaś o opinię. Nikt nie ma prawa oczekiwać, że będziesz coś robić tak, jak on chce. Jeśli komuś nie podoba się to, jak działasz w sieci, nie musi Cię obserwować.

To Twoja marka i masz prawo budować ją po swojemu. Nikt nie ma prawa mówić Ci, co i jak masz robić, tylko dlatego, że ten ktoś zrobiłby inaczej. Działaj tak, jak chcesz i czujesz.

3) Działaj, nawet jeśli jesteś introwertyczką

Wiem, że teraz wiele osób mówi, że markę osobistą możemy skutecznie budować tylko, jeśli prowadzimy webinary i live’y. Mówią: spróbuj, wyjdź ze swojej strefy komfortu. Tymczasem te formy – przynajmniej na początku – mogą być nie do osiągnięcia dla introwertyka, który zaczyna działać w sieci.

Ja twierdzę, że da się budować markę ekspercką i skutecznie sprzedawać własne produkty bez webinarów i live’ów. Bo sama tak działam. Do tej pory ich nie robię i w niczym mi to nie przeszkadza :).

Ale… nie da się budować marki eksperckiej bez dzielenia się wiedzą, dlatego musisz coś zaoferować odbiorcom. Mogą to być na przykład artykuły, grafiki, infografiki publikowane na blogu, w mediach społecznościowych czy w newsletterze.

Introwertykom może też być trudno pokazywać kulisy swojej pracy, czy choćby odrobinę życia prywatnego. A jak przyjrzymy się dużym markom, to może się nam wydawać, że to jest konieczne, by zbudować markę.

Tymczasem można budować osobistą markę ekspercką (i zarabiać na własnych produktach lub usługach) bez pokazywania prywatnego życia. Nie jest to łatwe, bo gdy pokażemy choćby kawałek swojego życia prywatnego, to będzie nam łatwiej nawiązać relacje z odbiorcami. Ale jeśli nie chcemy, to nie musimy mówić o prywatnych sprawach i możemy skupić się wyłącznie na merytorycznych treściach – wtedy marka też może się rozwijać.

Znam kilka takich marek (oprócz mojej). Rozejrzyj się wkoło. Też na pewno znajdziesz.

Poza tym, gdy już zaczniesz działać w sieci, to zobaczysz, że z czasem Twoja granica będzie się przesuwać, zaczniesz robić rzeczy, które na początku wydają się nie do przeskoczenia.

Ja na przykład, gdy założyłam konto na Instagramie, to miałam ogromny problem z tym, żeby wrzucić tam swoje zdjęcie. A na samą myśl o nagraniu krótkiego wideo do relacji robiło mi się słabo. Teraz publikuję jedno i drugie w zupełnie naturalny sposób. Może kiedyś nawet zrobię jakiś live. Kto wie.

Nie przejmuj się tym, że niektóre rzeczy wydają Ci się w tej chwili nie do przeskoczenia. Działaj po swojemu. Działaj mimo wątpliwości.

4) Nie bój się podejmować decyzji i zmieniać zdanie

Czasem trudno jest nam podjąć decyzję, bo chcemy przewidzieć wszystkie sytuacje, które mogą się zdarzyć, w nieskończoność rozważamy wszystkie „za i przeciw”. Zapominamy, że przecież nie decydujemy na zawsze. W każdej chwili możemy zmienić zdanie.

Zastanawiasz się, czy założyć blog i równocześnie wymyślasz tysiąc scenariuszy na to, że Ci się nie uda albo co zrobisz, jak Ci się nie spodoba. Dopóki nie spróbujesz, to się nie dowiesz ani tego, czy Ci się spodoba, ani tego, czy Ci się uda, czy też nie. A nawet jak Ci się nie uda albo Ci się to nie spodoba, to co? Co się takiego stanie? Nic. Po prostu przestaniesz prowadzić blog i zajmiesz się czymś innym. Ale przynajmniej nie będziesz żałować, że nie spróbowałaś.

Lepiej żałować, że nie wyszło, niż żałować, że się nie spróbowało i zastanawiać się „Co by było gdyby…”.

Warto działać i próbować nowych rzeczy. Najwyżej nie wyjdzie. A jak nie wyjdzie to możesz próbować dalej, jeśli tylko chcesz. Aż do skutku.

Warto też próbować różnych rozwiązań. Nawet tych, które na pierwszy rzut oka wydają się niewłaściwe. Testuj, sprawdzaj, co działa, a co niekoniecznie. I nie bój się zmieniać wcześniej podjętych decyzji.

5) Nie polegaj wyłącznie na mediach społecznościowych

Gdy budujesz markę ekspercką, nie uzależniaj się od jednego serwisu społecznościowego. I nie buduj marki wyłącznie w mediach społecznościowych. Pamiętaj, że one nie są i nigdy nie będą Twoje i w każdej chwili mogą zostać zamknięte albo mogą Ci zablokować konto.

Takiego problemu nie ma z własnymi kanałami. Dlatego:

Stwórz coś całkowicie swojego, na przykład bloga czy newsletter.

Wiem, że jest wiele marek, które prowadzą wyłącznie konto w mediach społecznościowych i jakoś działają. Ale zbudowanie tak olbrzymiej społeczności, żeby organicznie docierać do takiej liczby osób, która zapewni działanie naszemu biznesowi, jest bardzo trudne i pochłania mnóstwo czasu lub/i pieniędzy. Nie mówiąc już o tym, że jest bardzo ryzykowne. Bo znamy przypadki, gdy nawet duże konta traciły do nich dostęp.

6) Nie przejmuj się hejtem i nie odpowiadaj na niego

Gdy działamy w sieci, to niestety prędzej czy później znajdzie się ktoś, komu coś w tych naszych działaniach się nie spodoba i zechce to wyrazić w mało kulturalny sposób. Jak na to reagować?

Kiedyś na każdy, choćby najbardziej złośliwy, komentarz odpowiadałam merytorycznie i spokojnie. Tyle że takie odpowiedzi nic nie dawały. Bo osoba, która obraża już w pierwszym komentarzu, nie jest w ogóle otwarta na rzeczową dyskusję i żadne argumenty do niej nie docierają. Choćbym nie wiem, jak się wysilała, to ta osoba w kółko powtarza to samo, tylko innymi słowami.

Dlatego od pewnego momentu na hejt nie reaguję. Nie odpisuję na takie maile, nie publikuję takich komentarzy na blogu, a w mediach społecznościowych je ignoruję (albo usuwam, jeśli są wyjątkowo wulgarne). I blokuję taką osobę. I uwierz, że wiele osób tak robi, tylko mało kto się do tego nie przyznaje. Myślę, że to jest najlepszy sposób. Bo skoro komuś się nie podoba, to co robisz, to przecież nikt mu nie każe Cię obserwować. Dlatego pomagam takiej osobie w nieobserwowaniu mnie. Po co mu się mają moje posty wyświetlać i biedaka denerwować ;).

Oczywiście piszę tutaj o hejcie (komentarzach obraźliwych, wulgarnych, agresywnych), a nie o krytycznych uwagach, kiedy ktoś po prostu nie zgadza się z naszą opinią. Bo można napisać: „Nie zgadzam się…”, „Uważam, że nie masz racji…”, „Mam inne zdanie…”. I takie komentarze są OK. Możemy wtedy dyskutować, może dojdziemy do porozumienia, a może nie. Bo przecież nie musimy się ze sobą zgadzać, ale powinniśmy się szanować.

7) Nie zapominaj o celu budowania marki eksperckiej

Wiesz, jaki jest główny cel budowania marki eksperckiej i w ogóle prowadzenia firmy? Sprawianie, żeby życie klientów/czytelników/odbiorców było łatwiejsze. Musimy tworzyć treści/produkty/usługi, które rozwiążą ich problemy i ułatwią im życie.

Markę ekspercką budujesz po to, żeby pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy.

Pamiętaj o tym tworząc treści, usługi, produkty.

8) Daj sobie czas i bądź wytrwała

„Sukces jest wtedy, gdy możesz robić to, co lubisz i na czym się znasz, gdy możesz poświęcać czas temu, co dla ciebie ważne (…). Jednak sukces można też mierzyć trochę szerszą miarą – sukces odnosisz wtedy, gdy masz jakieś marzenia, i dzięki poświęceniu czasu, talentom i wytrwałości urzeczywistniasz je”.

Marc Randolph „Netflix. To się nigdy nie uda”

Podoba mi się taka definicja sukcesu. A Tobie?

W rozwijaniu marki bardzo ważne są czas i wytrwałość.

Nie da się zbudować silnej marki z dnia na dzień. To jest proces, który musi potrwać i nie da się go przyspieszyć.

Podsumowanie

W ramach podsumowania taka myśl:

Buduj markę po swojemu i na własnych zasadach. Rób swoje, w swoim tempie. Powoli, ale do przodu. Byle konsekwentnie. A dojdziesz do celu.

Chcesz mieć biznes online oparty na swojej wiedzy, ale nie wiesz, od czego zacząć? A może już zaczęłaś, ale robisz to chaotycznie i bez planu?

jak zbudować markę ekspercką

Sprawdź kurs w postaci workbooka.

„Zaprojektuj swoją markę. 10 kroków do silnej marki eksperckiej”

Buduj markę i nie szukaj klientów. Niech oni znajdują Ciebie!

Podąrzaj Magda Myszura:

Podpowiem Ci, jak prowadzić blog i budować markę ekspercką, by przyciągnąć czytelników i klientów.

Zostaw Komentarz

Zapisz się do bezpłatnego newslettera

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach na blogu, informacje o ofercie i materiały dostępne tylko dla subskrybentów? Zapisz się do newslettera, a nie przegapisz niczego. Przy okazji otrzymasz też bezpłatne materiały.


Chcę zapisać się do newslettera i otrzymywać na mój adres e-mail informacje o nowościach, promocjach i produktach związanych z blogiem magdamyszura.pl.

 

Z newslettera w każdej chwili możesz się wypisać. Nie będę wysyłać Ci spamu. Z polityki prywatności dowiesz się, jak są chronione Twoje dane.